Pytania i odpowiedzi – Marcin ma urodziny

Dowlnoad mp3 file

Cześć! Witam na lekcji pytań i odpowiedzi do historyjki „Marcin ma urodziny”.
Przeczytam teraz historyjkę, która dzieje się w czasie przeszłym. Przypuśćmy trzy lata temu.

Trzy lata temu Marcin skończył 30 lat. Był w złym humorze, ponieważ nikt z jego przyjaciół nie złożył mu życzeń. „Nikt o mnie nie pamięta!” – pomyślał Marcin.
Wieczorem Tomek zadzwonił do Marcina.
„Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo” – powiedział Tomek. Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny. „Dobrze przyjadę, ale spóźnię się, bo muszę najpierw wyprowadzić psa” – odpowiedział Marcin.
Marcin wziął taksówkę i pojechał do Tomka. Drogo go to kosztowało, bo Tomek mieszkał daleko. Jednak mu się to opłaciło, bo dojechał bardzo szybko.
Kiedy dojechał do Tomka nikogo nie było w domu. „Co jest grane?” pomyślał Marcin.
Wtedy wszyscy znajomi Marcina wyskoczyli z ukrycia i zawołali:
„Wszystkiego najlepszego!”. Marcin był zaskoczony, ale szczęśliwy.
To były najlepsze urodziny jakie miał kiedykolwiek.

To była nasza historia. Opowiem ją jeszcze raz, tym razem po każdym zdaniu będę zadawał pytania. Proszę, odpowiadaj na pytania na głos. Jeśli potrzebujesz więcej czasu na odpowiedź, zatrzymaj nagranie. Jeśli masz ochotę możesz tylko słychać i nie odpowiadać na pytania.


Trzy lata temu Marcin skończył 30 lat.

Czy Marcin skończył 30 lat?
> Tak, Marcin skończył 30 lat.
Kto skończył 30 lat?
> Marcin, Marcin skończył 30 lat.
Kiedy Marcin skończył 30 lat?
> Trzy lata temu, on skończył 30 lat trzy lata temu.
Marcin czy Tomek skończył 30 lat?
> Marcin, on skończył 30 lat.
Ile lat skończył Marcin?
> 30 lat, Marcin skończył 30 lat.
Czy Marcin skończył 40 lat?
> Nie, on nie skończył 40 lat.
Ile lat ma teraz Marcin?
> 30, on ma teraz 30 lat.

Był w złym humorze, ponieważ nikt z jego przyjaciół nie złożył mu życzeń.
Czy Marcin był w złym humorze?
> Tak, on był w złym humorze.
Kto był w złym humorze Tomek czy Marcin?
> Marcin, Marcin był w złym humorze.
W jakim humorze był Marcin?
> W złym, on był w złym humorze.
Czy Marcin był w dobrym humorze?
> Nie, on nie był w dobrym humorze, on był w złym humorze.
Czy Marcin miał zły humor?
> Tak, on był w złym humorze, czyli miał zły humor.
Mieć zły humor i być w złym humorze znaczy to samo.
Czy ktoś złożył mu życzenia?
> Nie, nikt nie złożył mu życzeń.
Czy jego przyjaciele złożyli mu życzenia?
> Nie, oni nie złożyli mu życzeń?
Kto nie złożył życzeń Marcinowi?
> Jego przyjaciele, nikt z jego przyjaciół nie złożył mu życzeń.
Dlaczego Marcin był w złym humorze?
> Bo nikt z jego przyjaciół nie złożył mu życzeń.
Czego nie zrobili jego przyjaciele?
> Nie złożyli mu życzeń, oni nie złożyli Marcinowi życzeń.

„Nikt o mnie nie pamięta!” – pomyślał Marcin.
Czy Marcin pomyślał: „Nikt o mnie nie pamięta!” ?
> Tak, Marcin pomyślał: „Nikt o mnie nie pamięta!”
Czy Wojtek pomyślał „Nikt o mnie nie pamięta!”?
> Nie, Wojtek tak nie pomyślał.
Kto pomyślał: „Nikt o mnie nie pamięta!”?
> Marcin, Marcin tak pomyślał.
Czy Marcin pomyślał: „Wszyscy o mnie zapomnieli”?
> Tak, „Nikt o mnie nie pamięta” znaczy to samo co „Wszyscy o mnie zapomnieli”
Czy Marcin powiedział „Nikt o mnie nie pamięta!”
> Nie, on tak nie powiedział, on tak pomyślał.
Co pomyślał Marcin?
> „Nikt o mnie nie pamięta!”, on pomyślał „Nikt o mnie nie pamięta!”
Kto tak pomyślał?
> Marcin, Marcin tak pomyślał.
Co zrobił Marcin?
> On pomyślał: „Nikt o mnie nie pamięta!”

Wieczorem Tomek zadzwonił do Marcina.
Czy wieczorem Tomek zadzwonił do Marcina?
> Tak, wieczorem Tomek zadzwonił do Marcina.
Kto wieczorem zadzwonił do Marcina?
> Tomek, on wieczorem zadzwonił do Marcina.
Czy Tomek zadzwonił do Marcina rano?
> Nie, on nie zadzwonił do Marcina rano.
Kiedy Tomek zadzwonił do Marcina?
> Wieczorem, on zadzwonił do Marcina wieczorem.
Czy Marcin zadzwonił do Tomka?
> Nie, Marcin nie zadzwonił do Tomka, to Tomek zadzwonił do Marcina.
Czy Tomek przyjechał wieczorem do Marcina?
> Nie, on nie przyjechał wieczorem do Marcina.
Czy Wojtek zadzwonił do Marcina?
> Nie, Wojtek nie zadzwonił do Marcina.
Kto zadzwonił do Marcina?
> Tomek, Tomek zadzwonił do Marcina.
Co zrobił Tomek?
> Zadzwonił, on zadzwonił wieczorem do Marcina.

„Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo” – powiedział Tomek.
Czy Tomek powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”?
> Tak, Tomek powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”
Kto powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”?
> Tomek, on powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”
Czy Tomek powiedział: „Przyjedź do nas, pójdziemy razem do kina”?
> Nie, Tomek tak nie powiedział.
Co powiedział Tomek?
> „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”,
on powiedział „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”.
Czy Tomek zaprosił Marcina do domu?
> Tak, możemy tak powiedzieć, Tomek powiedział:
„przyjedź do nas” czyli zaprosił Marcina do domu.
Czy Tomek powiedział, że przyjedzie do Marcina?
> Nie, on nie powiedział, że przyjedzie do Marcina.
Co zrobił Tomek?
> On powiedział do Marcina: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”.
Na co zaprosił Tomek Marcina?
> Na oglądanie filmu na wideo, on zaprosił Marcina na oglądanie filmu na wideo.
Czy Tomek powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”?
> Tak, Tomek powiedział: „Przyjedź do nas, obejrzymy film na wideo”.

Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny.
Czy Marcin chciał być sam w swoje urodziny?
> Nie, Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny.
Kto nie chciał być sam w swoje urodziny?
> Marcin, Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny.
Czy Marcin nie chciał być sam w swoje imieniny.
> Nie, nie w imieniny, on nie chciał być sam w swoje urodziny.
Tomek czy Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny?
> Marcin, on nie chciał być sam w swoje urodziny.
Kiedy Marcin nie chciał być sam?
> W swoje urodziny, Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny.
Czy Marcin w swoje urodziny chciał być sam?
> Nie, on nie chciał być sam w swoje urodziny.
Kto nie chciał być sam w swoje urodziny?
> Marcin, Marcin nie chciał być sam w swoje urodziny.

„Dobrze przyjadę, ale spóźnię się, bo muszę najpierw wyprowadzić psa” – odpowiedział Marcin.
Czy Marcin odpowiedział, że przyjedzie do Tomka?
> Tak, on odpowiedział, że przyjedzie.
Kto powiedział, że przyjedzie?
> Marcin, Marcin powiedział, że przyjedzie.
Czy Marcin powiedział, że się spóźni?
> Tak, on powiedział, że się spóźni.
Marcin czy Tomek powiedział: „Dobrze przyjadę, ale spóźnię się,
bo muszę najpierw wyprowadzić psa”?
> Marcin, Marcin powiedział: „Dobrze przyjadę, ale spóźnię się, bo muszę najpierw
wyprowadzić psa”
Czy Marcin powiedział, że musi najpierw wyprowadzić psa?
> Tak, Marcin powiedział, że musi najpierw wyprowadzić psa.
Dlaczego Marcin spóźni się do Tomka?
> Bo musi wyprowadzić psa, Marcin spóźni się, bo musi wyprowadzić psa.
Czy Marcin musi wyprowadzić kota?
> Nie, on nie musi wyprowadzić kota.
Co musi Marcin zrobić najpierw?
> Wyprowadzić psa, o musi najpierw wyprowadzić psa.
Czy Marcin powiedział, że będzie wcześniej?
> Nie, on nie powiedział, że będzie wcześniej, on powiedział, że się spóźni.
Czy Marcin powiedział, że będzie na czas?
> Nie on nie powiedział, że będzie na czas, on powiedział, że się spóźni.

Marcin wziął taksówkę i pojechał do Tomka.
Czy Marcin wziął taksówkę i pojechał do Tomka?
> Tak, on wziął taksówkę i pojechał do Tomka.
Czy Marcin pojechał taksówką do Tomka?
> Tak, on wziął taksówkę czyli pojechał taksówką do Tomka.
Kto pojechał do Tomka?
> Marcin, Marcin pojechał do Tomka.
Czy Marcin poszedł do Tomka na piechotę?
> Nie, on nie poszedł na piechotę, on pojechał do Tomka.
Czy Marcin pojechał do Tomka metrem?
> Nie, on nie pojechał do Tomka metrem.
Czym Marcin pojechał do Tomka?
> Taksówką, on pojechał do Tomka taksówką.
Czy Tomek pojechał do Marcina?
> Nie, Tomek nie pojechał do Marcina.
Kto wziął taksówkę?
> Marcin, Marcin wziął taksówkę.
Co zrobił Marcin?
> Marcin wziął taksówkę i pojechał do Tomka.

Drogo go to kosztowało, bo Tomek mieszkał daleko.
Czy drogo go to kosztowało?
> Tak, drogo go to kosztowało.
Co drogo kosztowało?
> Taksówka, taksówka drogo kosztowała.
Kogo drogo kosztowała taksówka?
> Marcina, taksówka drogo kosztowała Marcina.
Czy taksówka była tania?
> Nie, taksówka nie była tania.
Jaka była taksówka?
> Droga, taksówka była droga.
Czy taksówka była droga?
> Tak, drogo go to kosztowało, znaczy że taksówka była droga dla Marcina.
Czy taksówka była droga, bo Tomek mieszkał daleko?
> Tak, taksówka była droga, bo Tomek mieszkał daleko.
Czy Tomek mieszkał blisko?
> Nie, Tomek mieszkał daleko.
Kto mieszkał daleko od Marcina?
>mTomek, Tomek mieszkał daleko od Marcina.

Jednak to mu się opłaciło, bo dojechał bardzo szybko.
Czy opłaciło mu się to?
> Tak, opłaciło mu się to?
Co mu się opłaciło?
> Wziąć taksówkę, opłaciło mu się wziąć taksówkę.
Komu opłaciło się wziąć taksówkę?
> Marcinowi, Marcinowi opłaciło się wziąć taksówkę.
Czy Marcinowi opłaciło się jechać metrem?
> Nie, nie metrem, jemu opłaciło się jechać taksówką.
Czy Marcinowi opłaciło się wziąć taksówkę, bo dojechał bardzo szybko?
> Tak, jemu opłaciło się wziąć taksówkę, bo dojechał bardzo szybko.
Czy Marcin dojechał bardzo wolno?
> Nie, on nie dojechał bardzo wolno, on dojechał bardzo szybko.
Marcin czy Tomek dojechał bardzo szybko?
> Marcin, on dojechał bardzo szybko.
Jak Marcin dojechał do Tomka, wolno czy szybko?
> Szybko, Marcin dojechał bardzo szybko.

Kiedy dojechał do Tomka nikogo nie było w domu.
Czy ktoś był w domu, gdy Marcin dojechał?
> Nie, nikogo nie było w domu, gdy on dojechał.
Kto był w domu, gdy Marcin dojechał?
> Nikt, nikogo nie był w domu, gdy Marcin dojechał.
Czy dom był pusty gdy Marcin dojechał?
> Tak, dom był pusty, czyli nikogo nie było.
Czy Marcin doszedł do Tomka?
> Nie, on nie doszedł do Tomka, on dojechał do Tomka.
Kto dojechał do Tomka?
> Marcin, on dojechał do Tomka.
Do czyjego domu dojechał Marcin?
> Do domu Tomka, Marcin dojechał do domu Tomka.
Czy ktoś był w domu, gdy Marcin dojechał?
> Nie, nikogo nie było w domu, gdy on dojechał.
Gdzie nikogo nie było gdy Marcin dojechał?
> W domu, nikogo nie było w domu.

„Co jest grane?” pomyślał Marcin.
Czy Marcin pomyślał: „Co jest grane?” ?
> Tak, on pomyślał: „Co jest grane?” .
Czy Marcin zdziwił się?
> Tak, on pomyślał „Co jest grane?” czyli zdziwił się.
Czy Marcin nie wiedział co się dzieje?
> Tak, on nie wiedział co się dzieje, pomyślał „Co jest grane?”.
Czy Tomek pomyślał: „Co jest grane?” ?
> Nie, Tomek tak nie pomyślał.
Kto pomyślał „Co jest grane?” ?
> Marcin, Marcin pomyślał „Co jest grane?” .
Co zrobił Marcin?
> On pomyślał „Co jest grane?” .

Wtedy wszyscy znajomi Marcina wyskoczyli z ukrycia i zawołali:
„Wszystkiego najlepszego!”.
Czy wszyscy znajomi Marcina wyskoczyli z ukrycia?
> Tak, wszyscy znajomi Marcina wyskoczyli z ukrycia?
Czy tylko niektórzy znajomi wyskoczyli z ukrycia?
> Nie, nie tylko niektórzy, wszyscy znajomi wyskoczyli z ukrycia.
Co zrobili znajomi Marcina?
> Wyskoczyli, oni wyskoczyli z ukrycia.
Czy znajomi Marcina nagle wyszli z ukrycia?
> Tak, oni wyskoczyli z ukrycia, czyli nagle wyszli z ukrycia.
Kogo znajomi wyskoczyli z ukrycia?
> Marcina, znajomi Marcina wyskoczyli z ukrycia.
Czy wszyscy znajomi zawołali „Wszystkiego najlepszego!”?
> Tak, wszyscy znajomi zawołali „Wszystkiego najlepszego!”.
Co zawołali znajomi Marcina?
> „Wszystkiego najlepszego!”, oni zawołali „Wszystkiego najlepszego!”.
Co zrobili znajomi Marcina?
> Oni wyskoczyli z ukrycia i zawołali „Wszystkiego najlepszego!”

Marcin był zaskoczony, ale szczęśliwy.
Czy Marcin był zaskoczony, ale szczęśliwy?
> Tak, Marcin był zaskoczony ale szczęśliwy.
Kto był zaskoczony?
> Marcin, Marcin był zaskoczony.
Czy Marcin był zdziwiony?
> Tak, on był zdziwiony. Zaskoczony, zdziwiony w tym przypadku znaczy to samo.
Czy Marcin był smutny?
> Nie, on nie był smutny, on był szczęśliwy.
Kto był szczęśliwy?
> Marcin, Marcin był szczęśliwy.
Czy Tomek był zaskoczony?
> Nie, to nie Tomek był zaskoczony.
Jak czuł się Marcin?
> Był zaskoczony, ale szczęśliwy, Marcin był zaskoczony, ale szczęśliwy.

To były najlepsze urodziny jakie miał kiedykolwiek.
Czy to były najlepsze urodziny Marcina jakie miał kiedykolwiek?
> Tak, to były najlepsze urodziny Marcina jakie miał kiedykolwiek.
Czy to były urodziny Tomka?
> Nie, to nie były urodziny Tomka.
Czy to były urodziny Marcina?
> Tak, to były urodziny Marcina.
Czy to były najgorsze urodziny Marcina?
> Nie, to nie były najgorsze urodziny Marcina.
Czy to były najlepsze urodziny Marcina?
> Tak, to były najlepsze urodziny Marcina.
Czy Marcin już miał kiedyś tak dobre urodziny?
> Nie, nie miał, to były najlepsze urodziny jakie miał kiedykolwiek.
Co Marcin miał najlepszego?
> Urodziny, on miał najlepsze urodziny.
Kto miał najlepsze urodziny?
> Marcin, Marcin miał najlepsze urodziny.

Dotarliśmy do końca opowiadania, czyli to już wszystko na tej lekcji. Słuchaj tej lekcji i odpowiadaj na pytania codziennie, przynajmniej przez tydzień. Pamiętaj, aby mówić płynnie po polsku musisz powtarzać wszystko wiele razy. Nie śpiesz się, powtarzaj, a zobaczysz, że będziesz mówił lepiej.
To tyle na teraz, do usłyszenia na następnej lekcji.

Easy Polish Story – Marcin ma urodziny

Leave a comment

Filed under INTERMEDIATE

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s